|
Czy zaginął konserwator Zabytków???
Co jest grane z planem zagospodarowania w Kazimierzu???
Można Kazimierz Dolny uznać za najpiękniejszy zakątek na ziemi gdyby
nie trwający od lat proces niszczenia miasteczka. To o Kazimierzu
Dolnym Marek Grechuta wyśpiewywał… ”perła między wzgórzami”. To w tym
miejscu znaleźli swe miejsce malarze, artyści, ludzie miłujący przyrodę
wzgórz i wąwozów. Wisła w tym otoczeniu nabiera o każdej porze roku
niepowtarzalnych barw i kształtów a to wszystko znajdujemy w obrazach
malarzy czy słowie pisarzy i poetów…
Nie tak dawno ogromne emocje budziła budowa Hotelu „Król Kazimierz”.
Wielkość, rozmach inwestycji, zniszczone skarpy, wycinka drzew,
wysypanie urobiska do Wisły, zgodność z planem zagospodarowania,
sposób wydania zezwoleń. To wszystko znalazło się pod lupą CBA, której
raport stał się „tajemnicą” Urzędu Miasta. Dzisiaj Król Kazimierz zmienił kilku właścicieli, wszystkie decyzje
stają się białą plamą pamięci a setki samochodów niszczą i blokują ul.
Puławską podczas organizowanych przez „Hotel” imprez. Cztery gwiazdki
powinny zobowiązywać przynajmniej do zapewnienia gościom miejsc
parkingowych. Trudno na żwirowisku obok tego obiektu zapewnić to!!!
Pozostają więc pobocza na długości kilkuset metrów ul. Puławskiej,
gdzie oczywiście widnieją olbrzymie znaki zakazu postoju. Czy wydając decyzje i pozwolenia myślał ktoś o tym. Pytania postawione w tytule dają odpowiedź.
Dzisiaj kolejne emocje za sprawą rozmachu inwestycji na wjeździe do
Kazimierza Dolnego. Jeszcze nie tak dawno ten skrawek ziemi w planie
zagospodarowania oznaczony był literkami mówiącymi o zabudowie
jednorodzinnej. Architekt przygotowujący koncepcję budowy w tym miejscu
pokoi gościnnych małego pensjonatu uzyskał negatywną opinię
konserwatora stojącego na straży zachowania pięknego widoku na stary
spichlerz dla wjeżdżających turystów. Właściciel sprzedał więc działkę
a nowy doczekał się zmiany w zapisie, pozwalającej na zabudowę
pensjonatową. Czy na tej wielkości działce można w myśl zapisów planu
zagospodarowania budować pensjonat, pewnie tak. Czy można zabudować 90
% terenu całej działki? Pewnie tak. Chociaż znane są w Kazimierzu
decyzje pozwalające na zabudowę w wielkości tylko 20%. Wielu
mieszkańców Kazimierza oraz przedsiębiorców kazimierskich
zbulwersowanych jest nie tyle faktem, że ktoś inwestuje i realizuje
jakiś pomysł. Ten żal dotyczy sposobu wydawania decyzji, różnych
interpretacji przepisów, innego rozumienia zapisów planu
zagospodarowania.
Podpisuję się pod tymi żalami. Jeszcze nie dawno walcząc o stanowisko
Burmistrza pod hasłem i nazwą komitetu „Czas na zmiany” liczyłem, że
coś się zmieni i mieszkańcy Kazimierza Dolnego nie będą zmuszani do
wiecznej walki z Urzędem tym konserwatorskim też!!!
Nie widzę zmian i pytania postawione w tytule daję pod rozwagę .
ANKO mieszkaniec … ”perły między wzgórzami"
Do ulubionych (158) | Odslon: 899
|