|
Tak w niedługim czasie można będzie mówić o miasteczku kojarzonym
dotychczas ze sztuką ,poezją czy filmem! Kazimierz Dolny dzięki
naturalnemu ukształtowaniu terenu posiada wymarzone wprost warunki do
uprawiania narciarstwa alpejskiego i klasycznego.
W latach 70-tych przy wejściu do pięknego wąwozu Norowy Dół
funkcjonował jeden z ciekawszych wyciągów narciarskich na
Lubelszczyźnie. Nie śniło się nikomu o jazdach w Rąblowie, Parchatce
czy Celejowie gdy na oświetlonej trasie tzw.wyrwirączki szusowali
narciarze .A trasa była wyśmienita. Liczyła 450 m zjazdu dla tych
słabiej jeżdżących jak i ostra 250 m dla „zawodowców”.
Jeszcze zimą
1987 roku piszący te słowa Andrzej Kozłowski organizując zawody
narciarskie dla dzieci i dorosłych ustawiał tyczki slalomowe w ilości
35 tzw. ”bramek”. Zabawa była doskonała lecz kolejne lata przyniosły
zapomnienie i przeprowadzkę narciarzy do Rąblowa , Parchatki i Celejowa.
Moda na sporty zimowe sprawiły ,że pomysł na narty w Kazimierzu
ponownie stał się realnym. Po nieudanej próbie odbudowy wspominanego
wyciągu znalazł się inwestor i zapaleniec ,który postanowił stworzyć
Stację Narciarstwa Alpejskiego w…Kazimierzu Dolnym. Od pomysłu do
realizacji minęło kilka lat. Jednak upór i wytrwałość zaczyna przynosić
efekty. Marcin Świderski pomysłodawca projektu jest coraz bliżej jego
realizacji.
Na wykupionym terenie wykonano już sporo prac przygotowawczych pod przyszłe wyciągi. Jest działające sztuczne naśnieżanie, instalacja oświetleniowa umożliwi
jazdę wieczorną , zabezpieczono trasy zjazdowe liczące kilkaset metrów.
Piękny widok z górnej stacji przyszłego wyciągu na przełom Wisły i
oświetloną trasę dojazdową z Puław do Kazimierza tworzy niesamowity
widok.. Pierwsze zjazdy w ocenie instruktora narciarstwa, byłego
pracownika AWF we Wrocławiu Andrzeja Kozłowskiego są pełne zachwytu nad
możliwościami rozwoju tego miejsca.!!! To niesamowite. Przez wiele lat
pracując w Zieleńcu myślałem ,że drugiego takiego miejsca już nie
spotkam. A zapowiada się równie piękne pod względem sportowym i
krajobrazowym. Super!!!
Gdy dojdzie do zamontowania planowanych wyciągów krzesełkowych
Kazimierz Dolny może spodziewać się zimą oblężenia narciarzy o jakim
Rąblów i okolice nie śniły! Odpowiedzią na pomysł Marcina Świderskiego było utworzenie przez
Andrzeja Kozłowskiego : I Szkoły Narciarskiej „Kozłow-Ski„ im doc.
Bronisława Haczkiewicza.
O szkole i doc. B. Haczkiewiczu w następnej relacji Kazimierskich Aktualności Internetowych - www.kazimierzdolny24.pl już w najbliższym czasie.
Do ulubionych (64) | Odslon: 496
|